9 października 2011

got to love you

We came back more than a week ago. We spent amazing ten days traveling! We were in Paris, Barcelona, Lloret de Mar, Venice... Unfortunatelly our extra holidays are over, we had to come back to cold Poland... and of course to school, where we've got so many things to do that we've got no time for MuffinBlog :(. You have to be patient and understanding - we promise to write more often as soon as it is possible :).

22 komentarze:

  1. mogłybyście pisać też po polsku xd, nie chce mi się tego tłumaczyć ^^
    miło, że w końcu wróciłyście
    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie że wyjazd się udał :)
    i piszcie częściej !

    OdpowiedzUsuń
  3. trzeba przyznać, że Polska przywitała was chłodno ;d :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no w końcu jakaś nowość :) liczę na duuuuużo zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  5. good luck with your school stuff! and I'm definitely waiting for the fresh posts about your awesome trip ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne zdjęcia, ciekawy blog!!!
    Czadowo że byłyście teraz na wakacjach xd

    Zapraszamy do nas, mamy nowy post z mbtm backstage

    www.fashion-ache.blogspot.com

    xx K&M

    OdpowiedzUsuń
  7. auto na wagę złota :)
    obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. po co piszesz po angielsku, skoro nie umiesz? zwłaszcza, że żaden obcokrajowiec tego nie czyta?

    tyle błędów w tak krótkim tekście to ja chyba nigdy nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wooow you look amazing <3

    Wanna follow each other? Regards!

    FashionSpot.ro

    OdpowiedzUsuń
  10. hej, tu Asia. prowadziłam kiedyś bloga 'No fear. No subjecting.' ale ktoś ukradł mi konto i musiałam założyć nowego. Pamiętam, że zawsze mi doradzałaś i pomagałaś, więc jak coś to zapraszam Cię na mojego nowego bloga. Mam nadzieję, że i tym razem mi pomożesz w prowadzeniu go. Pozdrawiam :)
    stęskniłam się! zawsze byłaś dla mnie taka pomocna i obiektywna!
    zdjęcia świetne ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. wow))) cool) like it)))
    Angela Donava
    http://www.lookbooks.fr

    OdpowiedzUsuń