24 lipca 2011

cold case love

We opened up
A cold case love
And it got the best of us

* * *

Wakacyjny podbój starego miasta w nieco tajemniczym klimacie. Krążenie z aparatem wśród zaułków niedostępnych na pierwszy rzut oka zaowocowało w nowe zdjęcia, dostarczając tym samym kilku godzin mile spędzonego pewnego lipcowego czwartku. Stare uliczki, zabytkowe kamienice i bramy zdecydowanie zadbały o zapewnienie odpowiedniego klimatu.

* * *

Plus bonusowo zdjęcie – miazga, cyknięte gdzieś po drodze ;>.

* * *

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz